poniedziałek, 31 sierpnia 2015

3#Hello Glasgow

Z dosyć przyjemnego snu obudziło mnie mocne uderzenie w czarną tapicerkę auta mojej mamy. Pisnęłam i od razu spojrzałam przez przednią szybę, przed nami był długich rozmiarów korek.
-Był wypadek i teraz puszczają tylko jednym pasem-spojrzałam na rodzicielkę, oczy miała skierowane w moją stronę, jej w przeciwieństwie do moich były niebiesko-zielone. Była bardzo ładna, jej farbowane blond włosy były kręcone. Usta małe, nosek zgrabny i duże oczy.
-Mhm... -Mruknęłam- Gdzie jesteśmy ?
-Jakieś pół godziny od Glagow-odparła
-Ygh...
-W poniedziałek już idziesz do szkoły?-zapytała
-Tak chcę mieć jak najmniej zaległości- uśmiechnęłam się promiennie. Chodzę do trzeciej klasy liceum plastycznego (?) moja  poprzednia klasa była o profilu fotograficznym tu podobno też tak będzie więc z tego powodu bardzo się ucieszyłam.
-Wreszcie- mama odetchnęła kiedy samochody przed nami ruszyły. Dalsza droga szła nam jak po maśle. Przeglądałam sobie instagrama kiedy przed nami pojawił się powieszony na dwóch równoległych lampach napis "Glasgow wita" Dom babci jest na obrzeżach więc do najbiższego spożywczaka jakiś kwadrans drogi. Jechaliśmy właśnie przez centrum, pełno budynków gdzie się nie obejrzę sklep z ciuchami lub kawiarenka... Hmm... Będę miała co robić. Uśmiechnęłam się. Krajobraz zmienił się na bardziej leśny ,a po chwili ukazał się 2 piętrowy ,ogromny ,drewniany dom babci. Do niego prowadziła droga z kamieni. Tak mniej więcej po jej środku  było "rondo". W jego centrum oczko wodne ,a wokoło niego różnego rodzaju rośliny. Wszędzie tutaj były drzewa i kwiaty które wyglądały wspaniale na tle samej budowli. Samochód stanął przy bramie do posesji (?) Mama wystukała kod którym był ciąg cyfer "1940" czyli rok urodzenia babci. Po wieździe i pokonaniu dróżki zaparkowaliśmy przed drzwiami. Po chwili przyjechała ciężarówka z której są wynoszone przez pracowników pudła. Mój samochód ma przyjechać dopiero za tydzień więc będę musiała chodzić na pieszo do szkoły. Wzięłam moją torebkę i poszłam do pokoju który zawsze zajmowałam gdy tu byłam. Po przekroczeniu drzwi z ciemnego drewna weszłam do środka, pierwym pomieszczeniem do jakiego trafiłam był salon z kominkiem ,dwoma czarnymi skórzanymi sofami i barkiem z różnego rodzaju alkoholami. Pokój obok to była kuchnia ,a zaraz przy biej jadalnia. Do sypialni wchodziło się po schodach. Na tym piętrze były trzy pokoje gościnne i pokój dziadków. Weszłam do swojego królestwa. Wszystko tu było jak z przed pięciu miesięcy kiedy tu ostatni raz byłam. Łza poleciała mi po policzku, szybko ją otarłam i usiadłam na starannie zaścielonym dwuosobowym łóżku. Było tak jak większość w tym domu mebli z ciemnego drewna. Obok stała szafka nocna, na przeciwnej ścianie była szafa i komoda z plazmą na niej stojącą. Łazienka była po drugiej stronie korytarza. Ale za to w moim pokoju było przejście na balkon przedstawiający widok na las. Niedowiary ,że babcia to wszystko przepisała na mnie... Nagle coś się poruszyłu wśród drzew. Spojrzałam w tamtą stronę. Stał tam mężczyzna ,z tej odległości mogę stwierdzić ,że miał brązowe postawione do góry włosy, białą koszulke,czarne spodnie i do tego w tym samym kolorze skórzana kórtka.
-Kotku-spojrzałam w stronę mojej mamy która trzymała pudło prawdopodobnie z moimi rzeczami. Odwruciłam się spowrotem do nieznajomego ale jego już tam nie było-coś się stało?-zapytała
-Nie, nie-odpowiedziałam
-Tu są twoje ubrania wypakuj je ,a za chwilę przyniosą resztę. Zrobiłam tak jak kazała. Uporządkowanie wszystkiego zajęło mi trochę czasu więc po skończeniu od razu zasnęłam.
--------------------------------------------------------
Krótki i nudny ale za to pojawił się Fede :D patrząc na dom inspirowałam się pensjonatem salvatorów ;p mam do was pytanko... Pisząc komentarz musicie przeposywać potem coś żeby się dodał ?

3 komentarze:

  1. Ten rozdział jest taki wspaniały :O Opisy są takie genialne i dokładne, że z łatwością można sobie wszystko wyobrazić, a przecież o to chodzi w opowiadaniach ;) Fedeeee wampireeeem *,* *,*
    Ekstra, życzę weny, kocham ♥
    PS. Nie muszę nic przepisywać, żeby dodał się komentarz, nie wiem, jak inni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 tak Fede wampirem :) chcę kilka wątków dać a tak mi najbardziej pasował ;D kocham !

      Usuń
  2. Kiedy następny rozdział? Ostatni był tydzień temu.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz= większa chęć do pisania ;)